Wielunianie pożegnali Eugeniusza Moździerza pedagoga i przyjaciela młodzieży

11 kwietnia niespodziewanie odszedł do Pana Eugeniusz Moździerz, emerytowany, wieloletni dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu, nauczyciel języka polskiego, filolog z duszą sportowca. Jego pogrzeb zgromadził w kościele p.w. Miłosierdzia Bożego na cmentarzu parafialnym w Wieluniu absolwentów, przyjaciół, rodzinę, kapłanów z ks. biskupem Janem Wątrobą – absolwentem i wychowankiem zmarłego, emerytowanych i obecnych nauczycieli placówki, którą kierował, przedstawicieli władz samorządowych w osobach wicestarosty Krzysztofa Dziuby i byłego starosty Andrzeja Stępnia.

Mszy św. pogrzebowej koncelebrowanej przewodniczył ks. bp Jan Wątroba. On też wygłosił homilię nawiązującą do słów Ewangelii mówiących o tym, że do Ojca idzie się przez Chrystusa. Przywołane zostały także słowa św. Pawła o zakończonym biegu i zachowanej wierze. Nasz profesor, mówił, już nie potrzebuje słów, On już rozmawia z Bogiem twarzą w twarz, pokazuje ręce pełne dobrych uczynków. Był wspaniałym pedagogiem i wychowawcą, mądrze kochał młodzież, był wobec niej wymagający, krytyczny i sprawiedliwy. Kochał polską literaturę i uczył ją kochać. Był chodzącą księgą cytatów.  Kochał piękną polską mowę i takiej uczył swoich uczniów. Zawsze podnosił poprzeczkę wymagań, stąd tak wielu olimpijczyków, dziś znanych absolwentów. Sprawdził się także, jako szef placówki, którą dane mu było kierować.

Pomimo wieku emerytalnego nigdy nie zerwał kontaktu ze szkołą, w której uczył i którą kierował. Znał jej bieżące potrzeby. Znał losy wielu absolwentów, z wieloma utrzymywał kontakty. Miał fenomenalną pamięć, pamiętał ich nazwiska i twarze. Nigdy nie odmawiał uczestnictwa w organizowanych przez nich spotkaniach po latach.

Profesora pożegnali w swojej mowie: absolwenci z rocznika 1961/62, bo to z nimi w roku 1957 rozpoczynał swoją pracę w I LO im. Tadeusza Kościuszki, nauczyciele pracujący w I LO (pożegnał dyrektor Zbigniew Wiśniewski), ks. Marian Mermer, proboszcz parafii św. Józefa w Wieluniu, której był parafianinem.

Zdjęcia: Zofia Białas, Ewa Misiak – Kocham Wieluń

Koncert muzyki polskiej w Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej w Wieluniu

15 kwietnia 2019 r. w czytelni Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Wieluniu odbył się „Koncert muzyki polskiej” w wykonaniu uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia w Wieluniu. W programie wydarzenia znalazły się m.in. utwory najwybitniejszych polskich kompozytorów: Fryderyka Chopina, Stanisława Moniuszki, Karola Szymanowskiego, Henryka Wieniawskiego, Grażyny Bacewicz. Utalentowani młodzi wykonawcy zaprezentowali również kompozycje Feliksa Rybickiego, Michała Grabowskiego i wielu innych polskich twórców muzyki. Podczas poniedziałkowego koncertu w Bibliotece bardzo licznie zgromadzona publiczność miała okazję podziwiać grę adeptów sztuki muzycznej na różnych instrumentach. W trakcie wydarzenia zabrzmiały dźwięki płynące z gitary, fletu, akordeonu, skrzypiec, pianina. Na koncercie oprócz występów solowych, można było usłyszeć duet fortepianowy, kwartet fletowy oraz zespół wokalny. Spotkanie poprowadziła Anna Orłowska – Wojdal, nauczycielka Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia w Wieluniu.

Tekst: Miejska i Gminna Biblioteka Publiczna w Wieluniu

Finisaż wystawy „Niekolorowy świat”

12 kwietnia 2019 r. w Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej w Wieluniu odbył się finisaż wystawy „Niekolorowy Świat”. Ekspozycja zawierająca 54 czarno – białe fotografie gościła w galerii biblioteki od 11 stycznia 2019 r. Twórców prac , mówiła Iwona Podeszwa, dyrektor Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Wieluniu, dzielą  miejsca  zamieszkania: Zielona Góra, Broniszów, Sulechów, Jaworzno, Szczecin,  łączy wspólna pasja – fotografowanie. Autorzy prac to: Ryszard Anecki, Aleksander Bakinowski, Arleta Czyż, Jakub Kaszuba, Krzysztof Kubasiewicz, Krzysztof Lachowicz, Renata Lis, Wojciech Nerad, Ryszard Poprawski, Wiesława Stasińska (komisarz wystawy).

Troje spośród nich było obecnych na zamknięciu wystawy, między nimi Wiesława Stasińska – komisarz wystawy.  Wiesława Stasińska opowiedziała o genezie  ekspozycji, jej dotychczasowych losach oraz planach artystycznych  na przyszłość.  Opowieść c uzupełnili obecni na finisażu  Arleta Czyż i Jakub Kaszuba.

Muzyczną atrakcją wieczoru był minirecital Zofii Szpikowskiej. Artystce akompaniował Zbigniew Szpikowski.

Zdjęcia : Ewa Misiak – Kocham Wieluń; MiGBP

Ekstremalna Droga Krzyżowa 2019 na trasie Wieluń – Praszka

Na kilka dni przed końcem Wielkiego Postu dla wielu wiernych tradycją stało się pokonanie samego siebie i swoich słabości podczas Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

Ta droga krzyżowa została nazwana ekstremalną ponieważ śladami Chrystusa, w nocy, w całkowitej ciszy i skupieniu pokonuje się w zastanych warunkach minimum 40 km . Po drodze nie ma rozmów, pikników. Jest tylko walka z samym sobą, jest to droga do nowego życia poprzez cierpienie i przełamywanie własnych barier.

Późnym wieczorem 12 kwietnia 221 uczestników, zamiast siedzieć przed telewizorem, komputerem czy odpoczywać, udało się na Eucharystię do Kościoła św. Józefa aby zjednoczyć się w modlitwie a następnie, pomimo trudu, bólu i zmęczenia pokonać ciężką trasę jednoczącą z Panem Bogiem.

Po raz czwarty, razem ze sztabem, podjęliśmy decyzję aby zorganizować drogę krzyżową z Wielunia do Praszki. Nasz trasa ma ponad 42 kilometry, idziemy lasami, polami, różnymi drogami, wyruszamy w nocy i idziemy w samotności bo taka właśnie jest zasada aby iść samemu i iść w milczeniu. Po trasie oznaczone są miejsca gdzie należy rozważać stacje drogi krzyżowej.

Ekstremalna Droga Krzyżowa to bardzo szybko rozwijający się ruch. Z roku na rok jest coraz więcej chętnych. W tamtym roku wyruszyło ostatecznie 179 osób. Na obecną chwilę mamy zapisane 203 osoby ale myślę, że przyjdą jeszcze te, które nie zapisały się przez system.

Z roku na rok jest coraz więcej uczestników ale ta liczba tak na prawdę nie do końca oddaje ile osób idzie bo wiem, że osoby, które były na naszej drodze krzyżowej 2 lata temu, teraz organizują taką drogę krzyżową w Sieradzu, i tam też sporo osób idzie. Inne osoby, które były z nami na początku teraz organizują taką drogę z Lindowa też do Praszki więc spotkamy się tam, na miejscu. Wiem, ze tam zapisało się około 80 osób.

– mówił koordynator EDK Wieluń – Praszka – Krzysztof Dziuba

Udział w EDK zawsze jest indywidualny dlatego każdy uczestnik musi samodzielnie odpowiednio przygotować się do przejścia trasy, tzn. zadbać o przystosowanie do panujących warunków obuwie, strój, kamizelkę czy elementy odblaskowe. Wielu z uczestników EDK zabiera ze sobą również krzyże. Trasa, wzorem ubiegłorocznej, objęła 42 km rozpoczynając się pod Pomnikiem św. Jana Pawła II i kończąc w Sanktuarium w Praszce.

Tegoroczne warunki pogodowe nie rozpieszczały uczestników. Pomimo braku opadów, gdy wyruszali, niska temperatura i przejmujący wiatr dawały się we znaki. Jednak niezrażeni, po Mszy Świętej, udali się na Pierwszą Stację aby w milczeniu modlić się i rozpocząć marsz do kolejnych stacji.

Mam tę wielką radość przewodniczyć Mszy Św. na rozpoczęcie Ekstremalnej Drogi Krzyżowej 2019. Myślę, że jest około 200 chętnych, tych odważnych, którzy chcą podjąć ten wielki trud by udać się w ciszy, atmosferze modlitwy do Sanktuarium w Praszce. Zapewne biorą swoje intencje, biorą swoje rodziny i właśnie w takim duchu chcą odbyć tę drogę krzyżową.

Nie jest to łatwa sprawa, 40 km w nocy kiedy jest ten czas na odpoczynek a jednak oni wyruszają czując taką potrzebę. Czują, że to jest doskonała okazja aby coś zrobić ze swoim życiem.

Chcemy rozpocząć od Eucharystii, chcemy prosić Pana Boga aby wszyscy bezpiecznie dotarli na miejsce, aby w ich sercach dokonała się jakaś przemiana aby inaczej spojrzeli na swoje życie. To jest dopiero początek bo piękne życie zacznie się dopiero jutro po tych ekstremalnych wydarzeniach.

– mówił ks. Sebastian Wyrozumski z parafii św. Stanisława BM w Wieluniu

„EDK Wieluń – Praszka” na portalu społecznościowym podsumowała uczestników podając całkiem imponujące dane. W IV Ekstremalnej Drodze Krzyżowej Wieluń – Praszka na trasę wyruszyło 221 osób, najmłodszy uczestnik miał 13 lat, najstarszy natomiast 72 lata a średnia wieku wyniosła 36 lat.

Trasa obejmowała:
1. STACJA I – Pomnik św. Jana Pawła II,
2. STACJA II – Gaszyn – drewniany krzyż na drodze polnej,
3. STACJA III – Rychłowice – krzyż przydrożny,
4. STACJA IV – Kamionka – biała kapliczka,
5. STACJA V – Popowice – krzyż przydrożny,
6. STACJA VI – Dzietrzniki – kapliczka na starym dębie,
7. STACJA VII – Kałuże – Źródełko Objawienia,
8. STACJA VIII – Kałuże – krzyż przydrożny,
9. STACJA IX – Dalachów – krzyż przydrożny,
10. STACJA X – Dalachów – kapliczka na drzewie,
11. STACJA XI – Odcinek – krzyż przydrożny,
12. STACJA XII – Kuźnica – krzyż przydrożny,
13. STACJA XIII – Skotnica – krzyż przydrożny,
14. STACJA XIV – Kalwaria w Praszce.

Niewątpliwym ułatwieniem dla uczestników EDK jest specjalna aplikacja pokazująca lokalizację użytkownika na mapie z zaznaczoną trasą oraz zawierająca rozważania w formie tekstowej oraz audio.

W Ekstremalnej Drodze Krzyżowej 2019 uczestniczyło 25 państw, 441 miejscowości i objęła 986 tras. Wszystko na temat EDK znajdziesz na stronie https://edk.org.pl/

 

Źródło: Ewa Misiak – Kocham Wieluń

Droga Krzyżowa ulicami Osiedla za Szpitalem w Wieluniu

W parafii św. Barbary 12 kwietnia, po wieczornej Mszy św., odprawionej w intencji beatyfikacji Czcigodnej Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej, na ulice Osiedla za Szpitalem wyszli wierni, by odprawić Drogę Krzyżową. Przy krzyżu ks. proboszcz Jarosław Boral, ks. Andrzej Kornacki i uczestnicy. Krzyż nieśli mężczyźni, kobiety, dziadkowie, matki, ojcowie, dzieci, młodzież, małżonkowie i ci, którzy nie nieśli krzyża w żadnej przypisanej grupie. Stacje 11 – Przybicie do krzyża i 12 – Śmierć Pana Jezusa na krzyżu, uczestnicy Drogi Krzyżowej przeszli w zupełnej ciszy. Droga Krzyżowa zakończyła się błogosławieństwem przy szesnastowiecznym kościele św. Barbary. Odważni wzięli udział w 42 kilometrowej ekstremalnej Drodze Krzyżowej prowadzącej z Wielunia do Praszki

Przedostatnia Droga Krzyżowa w tegorocznym Wielkim Poście uzmysłowiła uczestnikom ile razy sami stawiali Boga przed sądem własnego serca, a On cierpliwie tym sądom się poddawał i brał na własne ramiona wszystko, co uczynili – dobro i zło, słabość i upadki, zdrowie i cierpienie. Opuścił Matkę by wypełnić swoje powołanie – zbawić świat i człowieka. Szczęśliwy ten, kto jak Szymon Cyrenejczyk i jak odważna Weronika stanął przy Jego krzyżu by złagodzić ból osamotnienia i lęk odchodzenia przy drugim upadku i przy kolejnym trzecim, a nie płakał jak niewiasty. Po przebytej Drodze Krzyżowej pozostały pytania:

Czy przez uczestnictwo w Drodze Krzyżowej umocniliśmy swoją wiarę? Jak popatrzyliśmy na obnażenie Jezusa z szat? Czy współczuliśmy, czy zobaczyliśmy tylko Jego słabość i bezbronność wobec śmierci? Czy nie odwróciliśmy twarzy od Jego bólu i cierpienia w chwili, kiedy oddawał ducha Bogu? Czy stanęliśmy pod krzyżem tak jak Matka Boża, Maria Magdalena i św. Jan? Czy nie zlękliśmy się krzyża? Czy zrozumieliśmy sens Jego śmierci?  Martwy Jezus po zdjęciu z krzyża został złożony w ramiona Matki. Znów należał do Niej, tak jak w chwili, kiedy narodził się w Betlejem. Potem była Otchłań grobu i chwalebne zmartwychwstanie. Ukrzyżowany Bóg pokonał śmierć.