Sukces śpiewaków ludowych z Ożarowa i Chotowa w Kazimierzu Dolnym

W ostatni weekend czerwca (29 – 30) Kazimierz Dolny nad Wisłą stał się stolicą folkloru. Odbywał się tam 53. Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych, w którym wzięło udział ponad 800 artystów. Jest to  ogólnopolska impreza, której celem jest promowanie kultury ludowej i folkloru. Wydarzenie organizowane jest cyklicznie od 1966 roku. Organizowany przez Wojewódzki Ośrodek Kultury w Lublinie festiwal uchodzi za najważniejsze spotkanie śpiewaków i kapel ludowych w Polsce.

Udane występy  na tym prestiżowym Festiwalu zaliczyły zespoły z gminy Mokrsko .

W kategorii zespołów śpiewaczych wyróżnienie otrzymał zespół „Włościanie” w Chotowa. W kategorii „Duży – Mały” II nagrodę zdobyła kapela „Ożarowiacy” Dziecięcego Zespołu Obrzędowego z Ożarowa prowadzona przez dyrektora Zespołu Szkoły i Przedszkola w Ożarowie Halinę Gniłkę. W roli ”Dużego czyli Mistrza” wystąpiła wieloletnia członkini dziecięcego zespołu Jagoda Majtyka. W składzie  kapeli  Aleksandra Ladra – skrzypce, Maciej Majchrowski – „ciachotek”.

Gratulujemy nagrodzonym! Dużą nagrodą jest zakwalifikowanie się na centralny festiwal w Polsce, ale młodych śpiewaków cieszy zdobycie wyróżnienia, a tym bardziej nagrody, bo to udaje się nielicznym.

     

     

     

 

Zespół Szkoły i Przedszkola w Ożarowie

Zdjęcia: Halina Gniłka, Grażyna Hadryś, Paulina Wyrębak

Projekt „Nasze korzenie – nasza duma” – warsztaty

  1. 06. 2019 Wieluńscy Luteranie

Uczestnicy kolejnych warsztatów realizowanych w ramach projektu Powiatowej Biblioteki Publicznej w Wieluniu „Nasze korzenie – nasza duma!” poznawali historię ewangelików na Ziemi Wieluńskiej, zwiedzali kościół i cmentarz ewangelicki w Wieluniu. Księża: Cezary Jordan – obecny proboszcz oraz Szymon Czembor, który przez 3 lata był proboszczem  tutejszej parafii zapoznali  uczestników warsztatów z historią wieluńskich luterean, a także z pewnymi zwyczajami, jakie obowiązują w tym kościele.

       

28.06.2019 – Szlakiem wieluńskich Żydów

28 czerwca grupa młodzieży biorąca udział w projekcie „Nasze korzenie – nasza duma” wybrała się na wycieczkę „Szlakiem wieluńskich Żydów”. Po historycznych zakątkach Wielunia związanych głównie z historią żydowską oprowadziła Uczestników Agnieszka Wolicka – Mysakowska, nauczycielka historii, a także koordynator grupy projektowej Szkoła Dialogu Szlakiem wieluńskich Żydów / History of the Jews from Wielun, działającej przy II Liceum Ogólnokształcące im. Janusza Korczaka w Wieluniu. Młodzież rozpoczęła wędrówkę w wieluńskiej Izbie Pamięci, gdzie miała okazję przypomnieć sobie wydarzenie z 1 września 1939 r. Po krótkich zajęciach warsztatowych uczestnicy wyruszyli w drogę odwiedzając te miejsca w naszym mieście, które szczególnie związane są z kulturą żydowską. Były to:pomnik upamiętniający synagogę, teren getta widziany z wieży na ratuszu, ruiny wieluńskiej fary, plac egzekucji. Oprócz historii Żydów mieszkających przed wojną w Wieluniu, młodzież poznała zwyczaje i obrzędy tej kultury, omówione zostały, m. in. żydowskie zwyczaje dotyczące pochówku. Ostatnim punktem wycieczki był niedawno odsłonięty mural, który obrazuje wielokulturowość Wielunia przed II wojną światową.
    

1 lipca 2019 – „Nasze korzenie”

W ramach tego spotkania w wieluńskim muzeum  młodzież zdobyła wiedzę na temat tradycji ludowej na Ziemi Wieluńskiej. Pan kustosz, Tomasz Spychała, opowiedział jak wyglądało myślenie naszych przodków w XIX wieku i jak dzisiaj do tego podchodzimy. Wytłumaczył uczestnikom, ze wiele naszych obyczajów wynika z tradycji, np. oczepiny, zwyczaje miłosne. Młodzież zwiedziła przy okazji dwie ekspozycje w Muzeum Ziemi Wieluńskiej, które było partnerem przedsięwzięcia.

           

„W czepcu urodzony”

Po spotkaniu w muzeum uczestnicy spotkali się z w Bibliotece Powiatowej ze znaną wieluńską twórczynią ludową, p. Wandą Majtyką, która opowiedziała o naszym regionalnym rękodzielnictwie. Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji na temat wieluńskich czepców, którą przygotowała Elżbieta Walczak, pracownik biblioteki. Następnie przy wspólnych śpiewach młodzież wraz z artystką tworzyła piękne wycinanki.

       

Organizatorami warsztatów byli: Powiatowa Biblioteka Publiczna w Wieluniu oraz Powiatowy Młodzieżowy Dom Kultury i Sportu w Wieluniu.

Projekt „Nasze korzenie – nasza duma!” finansowany jest ze środków Powiatu Wieluńskiego i Fundacji PZU.

Źródło: Powiatowa Biblioteka Publiczna w Wieluniu

 

 

Nowy projekt realizowany przez MiGBP „Wieluń – odrobiona lekcja”

Miło jest mi poinformować, że Miejska i Gminna Biblioteka Publiczna w Wieluniu uzyskała dofinansowanie na kolejne nowatorskie przedsięwzięcie. Zapraszamy do udziału w wydarzeniach związanych z realizacją projektu „Wieluń – odrobiona lekcja” sfinansowanego z darowizny otrzymanej od FUNDACJI LOTTO IM. HALINY KONOPACKIEJ (szczegóły na plakacie).

Integralną częścią projektu jest wydanie przez Bibliotekę książeczki dla dzieci „Dawno temu w Wieluniu” autorstwa Wiesława Drabika. Publikacja przybliży najmłodszym czytelnikom wydarzenia związane z wybuchem II wojny światowej w Wieluniu.

Iwona Podeszwa

dyrektor MiGBP w Wieluniu

 

Wieczór Świętojański z biblioteką w Mokrsku

W nocy z 21 na 22 czerwca, w letnie przesilenie, dawni Słowianie obchodzili Noc Kupały – święto witalności i płodności. Po przyjęciu chrześcijaństwa nazwano to święto Nocą Świętojańską, która w trochę zmienionej formie, przetrwała do dzisiaj. Obecnie Noc Świętojańska, zwana także Sobótką, obchodzona jest w wigilię świętego Jana – 23 czerwca. To głównie święto kobiet, które w blasku palonych ognisk wiły wianki i snuły marzenia o dalszym życiu. Do pełni szczęścia nie mogło jednak przy ogniskach zabraknąć i mężczyzn. Noc Świętojańska miała moc czarodziejską. Zakwitał kwiat paproci, który obdarzał swego znalazcę szczęściem, majątkiem, wszelkimi mądrościami oraz zapewniał (na prośbę szczęśliwca) niewidzialność. Tej magicznej nocy na ziemię schodziły złe duchy, dlatego, aby nie popaść w ich władanie palono w ogniskach zioła – bylicę, szałwię, dziewannę, których zapach rozpędzał wszelkie zło. Dziewczęta puszczały wianki na wodę i pilnie obserwowały, jak płyną, bo od tego przecież zależało ich szczęście, miłość i szybkie zamążpójście. Woda w tę niezwykłą noc również nabierała niespotykanych właściwości. Kąpiel w wodzie ukwieconej wiankami gwarantowała bowiem szczęśliwą, pełną radości przyszłość. Wzorem lat poprzednich, Stowarzyszenie Koło Gospodyń Wiejskich w Mokrsku i Gminna Biblioteka Publiczna zorganizowały w parku w Mokrsku Wieczór Świętojański, na który zaproszeni zostali mieszkańcu Mokrska i zaprzyjaźnione Koła Gospodyń Wiejskich. Panie uplotły wianki, które później puszczone zostały na wodę. Było ognisko, śpiewy… Tylko zabrakło śmiałka, który o północy poszedłby szukać kwiatu paproci…

Agata Rzeźnik

Biblioteka Publiczna w Mokrsku

 

Wystawa malarska profesora Jana Szancenbacha w Muzeum Ziemi Wieluńskiej

W sobotę, 29 czerwca, w Muzeum Ziemi Wieluńskiej otwarta została wystawa malarstwa prof. Jana Szancenbacha – wybitnego przedstawiciela polskiego koloryzmu, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Profesor Jan Szancenbach był synem dra Jana Szancenbacha, jeńca obozu w Starobielsku zamordowanego w Charkowie oraz Marii Skłodowskiej – Szancenbachowej, artystki malarki, uczennicy Olgi Boznańskiej. Zbiory po artyście zgromadził Zbigniew Kazimierz Witek, wielunianin, prezes Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, przyjaciel profesora. Wystawa jest prezentacją obrazów z prywatnej jego kolekcji . Kustoszem wystawy jest Barbara Mrugała.

Jan Szancenbach (1928 – 1998) urodził się i zmarł w Krakowie. W latach 1940-1942 studiował w Kunstgewerbeschule (ASP zdegradowana przez okupanta do roli szkoły zawodowej) pod kierunkiem m.in. Stanisława Kamockiego, Józefa Mehoffera, Andrzeja Jurkiewicza. Po zamknięciu uczelni, w latach 1942-1945 pracował zarobkowo i samodzielnie studiował. W 1945 został przyjęty ponownie na II rok studiów, które ukończył pod kierunkiem Eugeniusza Eibischa w 1948, dyplom uzyskał w 1952. Od 1948 pracował, jako asystent w macierzystej pracowni oraz w pracowni liternictwa i projektowania graficznego Ludwika Gardowskiego. Przeszedł wszystkie szczeble kariery akademickiej, od asystenta do profesora zwyczajnego (od 1986). Od 1972 prowadził własną katedrę na Wydziale Malarstwa. W latach 1987-1993 przez dwie kadencje był rektorem ASP w Krakowie. Jako malarz pozostawał wierny szkole koloryzmu polskiego, którego zasady przyswoił sobie w trakcie studiów u Eibischa. Jego malarstwo jest pełne światła i nasyconych barw, radosne, wręcz feeryczne. Obok wybitnych walorów kolorystycznych (zwłaszcza w czerwieniach malarz osiągał niezwykłą skalę odmian i odcieni) nie stroni od dekoratywizmu, co razem składa się na hedonistyczny, beztroski wyraz. Znany przede wszystkim, jako twórca martwych natur, pejzaży, scen w ogrodach, Szancenbach zajmował się również malarstwem monumentalnym. Pracował m. in. przy renowacji Teatru im. Słowackiego w Krakowie oraz widowni i plafonu Opery we Wrocławiu. Innym wątkiem jego sztuki było projektowanie graficzne (znaki firmowe, plakaty, okładki, opakowania, etykiety, znaczki pocztowe itp.), zajmował się również ilustracją książkową i filmem rysunkowym.  Brał udział w 400 wystawach zbiorowych w Polsce, Europie, Japonii, miał 50 wystaw indywidualnych w Polsce, Wielkiej Brytanii, Austrii, Szwecji, Niemczech.

https//sztuka.agraart.pl/autor/licytacje/658/jan-szancenbach)

Zapraszając do obejrzenia i zwiedzania wystawy, Jan Książek – dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej, mówił: Profesor Jan Szancenbach urodził się w 1928 roku i z dwudziestolecia wojennego pewnie nie za dużo pamiętał, ale wchłonął go ruch kolorystów, zwanych też kapistami polskimi od liter K.P. – Komitet Paryski założony w 1923 na ASP w Krakowie przez Józefa Pankiewicza, wspierający finansowo utalentowanych absolwentów krakowskiej ASP wyjeżdżających na studia do Francji- gdzie w latach 30. czerpali pomysły malarskie i stworzyli  nurt koloryzmu inspirowany impresjonizmem, oparty na ciepłych barwach, zwłaszcza żółciach, czerwieniach, odcieniach koloru niebieskiego, malarstwo emanujące ciepłem i radością.

Od dziś, tą tryskającą z obrazów profesora Jana Szancenbacha feerię barw i niekłamaną radość, możemy chłonąć każdego wakacyjnego dnia. Wystarczy przyjść do Muzeum Ziemi Wieluńskiej , stanąć przed obrazami z namalowanymi pejzażami, scenami rodzajowymi, martwymi naturami, portretami i po prostu patrzyć…!