Oops! It appears that you have disabled your Javascript. In order for you to see this page as it is meant to appear, we ask that you please re-enable your Javascript!

Dożynki parafialne w Ożarowie

Koniec żniw, dożynki, święto rolników. Zwyczajowo łączono je ze świętem Matki Bożej Zielnej, ale odbywały się też na początku września, już po sprzątnięciu wszystkich zbóż. W Encyklopedii tradycji polskich czytamy: Po ścięciu ostatniego łanu, dziewczęta, które najlepiej pracowały przy żniwach, wiły, co najmniej dwa wieńce dożynkowe: jeden „z wszelkiego zboża wraz z grochem i prosem”, drugi „mniejszy z laskowych orzechów”. Dożynki nazywano różnie (w zależności od okolicy). Były więc: wyżynki, obżynki, okrężne, wieniec, wieńcowe. Żniwiarze, którzy wykonali ciężką pracę, składali gospodarzowi dar z wieńców, owoców, orzechów i chleba upieczonego z nowego ziarna. Orszak dożynkowy prowadzili najlepsi żniwiarze w wieńcach na głowie, za nimi szli odświętnie ubrani żeńcy i pozostali mieszkańcy wsi. Jeżeli były to dożynki dworskie, wszyscy zmierzali najpierw do kościoła, w którym ksiądz święcił wieńce, a potem oddawali je do dworu. Przyjmował je oczekujący na progu dworu dziedzic z całą rodziną. Dożynki kończyły się ucztą z muzyką i tańcami.

Niedziela 2 września to dzień parafialnych dożynek w Ożarowie. W ich organizację włączyli się ks. proboszcz Sylwester Rasztar, Koło Gospodyń Wiejskich, Ochotnicza Straż Pożarna, Zespół Śpiewaczo-Obrzędowy, Orkiestra. Uroczystości dożynkowe rozpoczęły się tradycyjnie pod Domem Ludowo-Strażackim, gdzie uformował się orszak dożynkowy, do którego dołączył ks. proboszcz i ministranci niosący krzyż. Korowód przeszedł do kościoła p.w. Marii Magdaleny, gdzie na schodach, w otwartych drzwiach świątyni, przywitał go ks. proboszcz. Starosta i starościna dożynek, Ilona i Marek Pietrasowie, wnieśli do kościoła chleb i owoce, mężczyźni piękny wieniec dożynkowy – dzieło rąk pań z Koła Gospodyń Wiejskich, wieniec nawiązujący symboliką do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości oraz do chleba i wina. Przywitaniu korowodu towarzyszył śpiew tradycyjnej pieśni „Plon niesiemy plon w gospodarza dom”. Korowodowi towarzyszyły poczty sztandarowe OSP Ożarów, Zespołu Szkoły Przedszkola w Ożarowie, Koła Gospodyń Wiejskich w Ożarowie. Chleb i owoce przekazane ks. proboszczowi znalazły miejsce na ołtarzu.

Rozpoczęła się Msza św. dziękczynna w intencji rolników.  W homilii nawiązującej do przeczytanego fragmentu Ewangelii o 12 trędowatych, uleczonych przez Jezusa, ks. Sylwester mówił o wdzięczności (wdzięczność za uzdrowienie okazał tylko Samarytanin) i szacunku do pracy rolników. Przywołując słowa Cypriana Kamila Norwida „ Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba, tęskno mi Panie…”, mówił o szacunku do chleba, który rodzi się z ciężkiej pracy rolnika, rolnika zmagającego się z kaprysami natury – wichurą, suszą, ulewami, gradobiciem. Chleb to rzecz święta, dodał. Dziękujmy Bogu zawsze, dziękujmy mimo wszystko, nawet za tegoroczną suszę. Pięknym obrazem wdzięczności były słowa o trzech stołach: stole rodzinnym, na którym kładziemy chleb, stole słowa Bożego i stole eucharystycznym – stole przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa.  Eucharystia to dziękczynienie. Dziękujmy, więc Bogu za tegoroczne plony i prośmy o błogosławieństwo na czas nadchodzącej pory siewu. Dzielmy się chlebem z potrzebującymi, uczmy się szacunku do chleba, pamiętajmy o wdzięczności.

Po Mszy św. wszyscy przeszli pod Dom Ludowo – Strażacki gdzie nastąpiło rozwiązanie korowodu i odprowadzenie sztandarów. Rozpoczęła się kolejna część uroczystości. W tej części członkinie KGW przypomniały liczącą 85 lat historię koła, śpiewem zabawił gości Zespół Śpiewaczo – Obrzędowy . Nie zabrakło też specjałów w postaci żurku i bigosu, którymi członkinie KGW częstowały przybyłych na dożynki gości. Można było także kupić upieczone przez członkinie KGW ciasto. Nie zapomniano także o atrakcjach dla dzieci.