Edward Chłód i jego miniaturowe budowle

Edward Chłód (ur.1949) z pochodzenia ożarowianin, dziś mieszkaniec Wielunia to syn zmarłego w 2000 roku artysty ludowego Antoniego Chłoda.  Zdolności artystyczne ojca pana Edwarda ujawniły się na emeryturze, wcześniej, przez wiele lat pracował ciężko w miejscowej cegielni. Wolny czas, mniejsze zmęczenie obudziły uśpione zdolności rzeźbiarskie. Spod jego rąk zaczęły wychodzić rzeźbione ołtarzyki, świątki. Wiele z nich trafiło do Muzeum Ziemi Wieluńskiej.

Edward, najpierw chciał być stolarzem, ostatecznie został szewcem a zawodowo związał się z PKS Wieluń, gdzie przez wiele lat pracował, jako kierowca. Myśl o tym by robić coś dla przyjemności zrodziła się w latach 70 – tych XX wieku. Czy chciał naśladować swojego ojca? Chyba nie.

Zaczął tworzyć miniaturowe modele ciekawych budowli, kopiowanych z pocztówek. Tworzywem były tektura, zapałki, słoma, klej. Najpierw to, co tworzył oklejał zapałkami, później sprasowaną słomą, od kilku lat do tworzenia swoich miniaturowych budowli wykorzystuje drewno. Nie stał się jednak rzeźbiarzem. Dłuto odłożył na półkę.

Praca z drewnem przerodziła się w pasję. Powstał mały warsztat, który pan Edward wyposażył w specjalistyczne narzędzia do obróbki drewna, część z nich wykonał sam.  Inspiracją było wspomnienie wydarzenia z pracowni zajęć technicznych w ożarowskiej szkole podstawowej, w której ówczesny kierownik Feliks Zaskurski pokazał jak przy wykorzystaniu silnika z pralki wykonać krajzegę…

Dziś w domu pana Edwarda można podziwiać modele bliskich jego sercu zabytków Ożarowa, ale nie tylko. Są wśród nich: wiatrak z Kocilewa, dworek, Dom Ludowy, dom ryglowy (czworak dworski wykonywany przez ostatnie dwa lata), pałac myśliwski z Antonina, cerkiew bieszczadzka, świątynia Wang z Karpacza, jest także krzyż (tych wykonał ok. 100) .

Zapytany, co w najbliższym czasie będzie tworzył, odpowiedział: chcę wykonać większy i bardziej dopracowany  model ożarowskiego dworku, odnowić inne miniatury, na których swoje piętno  odcisnął  czas a czasowi  trochę pomagają wnuki.