Marta Makos na scenie Domu Kultury w Ożarowie

23 lutego na scenie Domu Kultury w Ożarowie wystąpiła  pochodząca  z Krzyworzeki  wokalistka Marta Makos. Marta Makos jest absolwentką I Liceum im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu. Aktualnie  wokalistka i autorka tekstów, która z odwagą i wrażliwością buduje swój muzyczny świat na pograniczu popu, rocka i alternatywy. Marta jest także absolwentką Uniwersytetu Medycznego. Mieszka i pracuje w Warszawie w Instytucie Matki i Dziecka.

Muzyczna historia  Marty Makos zaczęła się w Wieluniu, właściwie jeszcze w Szkole Podstawowej w Krzyworzece, ale  jak sama mówi, nawet wcześniej bo w przedszkolu u sióstr Antoninek w Wieluniu. Wtedy miała zaledwie 6 lat. W Wieluniu jako mała , kilkuletnia dziewczynka stanęła po raz pierwszy na scenie.

Później  swój talent rozwijała w Chórze  Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury i Sportu w Wieluniu pod kierunkiem Jakuba Jurdzińskiego , i zdobywała pierwsze sceniczne doświadczenia jako wokalistka licealnego zespołu Tadeusza Nic Nie Rusza działającego pod opieką nauczyciela Mirosława Szymula (działał do 2019 roku).

Najlepszy czas nadszedł w liceum. W pierwszej klasie ogłoszono nabór do zespołu „Tadeusza nic nie rusza”. Pomyślałam: pójdę, zobaczę, co będzie. Dostałam się i byłam ogromnie szczęśliwa, bo nie spodziewałam się, że liceum może być tak przyjazne dla ucznia.

Zespół stał się moim najważniejszym celem w edukacji licealnej. Tata zawsze żartował: „Nic nie robisz, tylko cały czas śpiewasz”. I to prawda, kochałam to. Próby odbywały się dwa razy w tygodniu. Naszym opiekunem był pan Mirosław, który organizował różne wydarzenia, dzięki którym mogliśmy nauczyć się, jak funkcjonuje scena „od kuchni”.

Wyjeżdżaliśmy za granicę, koncertowaliśmy w miastach partnerskich Wielunia, występowaliśmy m.in. w programie śniadaniowym TVN. To był naprawdę wspaniały czas.

– mówiła podczas wydarzenia Marta Makos

W 2017 roku, kiedy miała zaledwie 19 lat, wzięła  udział w przesłuchaniach do programu „Idol”,  co było ważnym  scenicznym  doświadczeniem i impulsem do dalszego rozwoju artystycznego. Swoją pasję rozwijała, kształcąc się w  Szkole Muzyki Nowoczesnej we Wrocławiu oraz w szkole Piosenki Elżbiety Zapendowskiej i Andrzeja Głowackiego – miejscach, które  pomogły jej ukształtować artystyczną  świadomość i sceniczny charakter.

Miesiąc temu ukazał się jej drugi debiutancki singiel „Na nowo” (pierwszy to „Cały nasz świat”), który spotkał się z pozytywnym odbiorem słuchaczy i trafił na oficjalne play listy Spotify Fresh Finds Polska oraz na listę przebojów w Radiu Asymetria. Utwór jest ważnym krokiem w dalszym artystycznym rozwoju Marty Makos.

W  rozmowie z  dyrektorem Domu Kultury w Ożarowie , Natalią Zwierz,  Marta Makos podzieliła się informacjami  na  temat swoich inspiracji muzycznych, ulubionych wokalistów i  drogi do nagrania pierwszych singli oraz marzeniami o pierwszej płycie.

Jak powstaje piosenka? To trudna droga. W zeszłym roku złamałam rękę i musiałam zostać w domu. Miałam dużo czasu, więc postanowiłam stworzyć swoją wymarzoną piosenkę. Poszłam do producenta, opowiedziałam o klimacie, jaki chcę osiągnąć. To pierwszy krok znalezienie odpowiedniego producenta.

On tworzy warstwę muzyczną a następnie powstaje linia melodyczna i tekst. Czasem tworzenie trwa miesiąc, czasem dwa. Potem pojawiają się formalności: umowy, zgody, dokumenty. Z każdą kolejną piosenką jest łatwiej bo wiemy już, jak wygląda cały proces.

Moje piosenki dostępne są na YouTube (wraz z teledyskami), Apple Music, Spotify, Tidal i innych platformach streamingowych. Poza muzyką jestem położną. Pracuję w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie jako instrumentariuszka na bloku operacyjnym.

To wymagająca praca, ale bardzo ją lubię. Każdego dnia dzieje się coś nowego, nowi pacjenci, nowe sytuacje. Po pracy uczęszczam na zajęcia wokalne i tak toczy się moje życie między muzyką a medycyną.

Zwracając się do młodych uczestników koncertu zwróciła uwagę na temat cierpliwości w dążeniu do celu i uczuliła na to, by nigdy nie rezygnować ze swoich marzeń, co wyraziła piosenką  „Dni, których nie znamy” z krążka „Korowód” Marka Grechuty i zespołu Anawa oraz piosenkami   z  debiutanckich singli „Cały nasz świat” i oczekującym na promocję „Na Nowo”.

Wszyscy życzymy Marcie  wielu sukcesów muzycznych  i dalszego rozwijana talentu, a ten, jak powiedział przybyły na koncert Mirosław Szymul  jest naprawdę wielki.