16 kwietnia w Muzeum Ziemi Wieluńskiej odbyło się spotkanie z Janem Królem (wicemarszałek Sejmu w latach 1997-2001), synem Edmunda Króla , autora książki „Byłem Karpatczykiem. Przez osiem lat z Polski do Polski”. Autorem tekstu jest Edmund Król. Wprowadzenie i posłowie napisał Jan Król. Za całość projektu, uzupełnienia historyczne , noty biograficzne, opracowanie redakcyjne, korekty i fotoedycję odpowiedzialna była Marzena Woronow – MaDar. Zaistnieć na rynku wydawniczym pomogło książce Wydawnictwo Nieoczywiste –Imprint GAB Media w roku 2025.
W rozdziale „Od wojny do wojny” Autor napisał:
Wrzesień 1939 roku. Walec kolejnej wojny światowej rujnował ludzkie życie, dorobek wielu pokoleń, ale także indywidualne plany i marzenia. Tuż przed jej wybuchem zdobyłem upragniony indeks. Jednak najazd wojsk hitlerowskich na naszą ziemię przerwał rozpoczęte studia ekonomiczne i zamiast książki, musiałem na sześć lat wziąć do ręki karabin, aby walczyć z gwałtem hitlerowsko – faszystowskim. Brałem udział w w kampanii wrześniowej na Podkarpaciu, a w następnych latach walczyłem w szeregach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Do Polski wróciłem po ośmiu latach, a dokładniej po 2910 dniach.
Książka jest udokumentowanym zapisem wspomnień Edmunda Króla i różnych losów polskich z czasów II wojny światowej. Autor, uczestnik wydarzeń, prowadzi czytelnika szlakiem bojowym rozpoczętym we wrześniu 1939 roku (kampania wrześniowa) przez Węgry, Bliski Wschód, Tobruk, Gazalę (Ain el Gazala), Monte Cassino, San Stefano, Ankonę , Monte Trebio, ziemię brytyjską (po zakończeniu wojny), dylematy „co dalej” , powrót do kraju i ….
Edmund Król, uczestnik kampanii wrześniowej 1939 roku, po jej zakończeniu internowany na Węgrzech, od 1940 roku żołnierz Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, po bitwie pod Gazalą, awansowany do stopnia podporucznika i odznaczony Krzyżem Walecznych, po bitwie pod San Stefano w lipcu 1944 roku Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari i po raz drugi w listopadzie 1944 Krzyżem Walecznych, napisał książkę, która jest wspaniałą powtórką z historii i jednocześnie ostrzeżeniem przed kolejną wojną światową .
Dodatkowym walorem książki Edmunda Króla jest to, że nie pokazuje tylko samych bitew, ale także losy towarzyszy broni poprzez cytowanie bogatej korespondencji wymienianej z nimi po wojnie, o czym mówi rozdział „Po latach”. Dzięki korespondencji udało się zachować pamięć o żołnierzach II Korpusu Polskiego w powojennej Polsce.
Zarówno Jan Król jak i pani Marzena Woronow w swoich wystąpieniach powtarzali „nigdy więcej wojny”. Ale czy tak będzie? Tu refleksja Jana Króla : –
Przypomina mi się, że mamy powtórkę z historii. Czy wojna to jest to coś, co już nie zaistnieje? Mamy aktualnie bombardowane na świecie obiekty, mamy w MZW pokazaną dramatyczną historię Wielunia „Świadkowie mówią”. I myślę, że to jest bardzo aktualna książka.
Zaczynają się u nas rozmowy o poborach do wojska. Czy młodzież w ogóle chce iść do wojska? Zbroimy się, zabezpieczamy. I tu pytanie czy znowu jesteśmy takim papierowym tygrysem jak w 1939 roku? Mamy chwiejący się układ natowski, mamy Unię Europejską i mamy przyjazne Niemcy. To szczucie na Niemców, przez niektórych polityków jest straszne. Niemcy są naszym partnerem gospodarczym. 2 mln Polaków mieszka w Niemczech. Pewnie parę tysięcy Niemców mieszka w Polsce, bo Polska staje się bardzo atrakcyjnym, fajnym krajem do zamieszkania…

