Obchody 86. rocznicy Zbrodni Katyńskiej odbywały się w całym kraju, upamiętniając ponad 22 tys. polskich oficerów zamordowanych przez Sowietów w 1940 r. O masowych grobach Polaków 13 kwietnia 1943 roku poinformowało radio niemieckie. Data 13 kwietnia stała się datą symboliczną. W tym dniu po raz pierwszy Świat usłyszał o zamordowanych na terenie ZSRR polskich jeńcach wojennych i nie tylko jeńcach.
W Wieluniu uroczystości rocznicowe odbyły się 12 kwietnia i połączone były z pamięcią o ofiarach katastrofy smoleńskiej z 2010 roku. Składały się one z części oficjalnej i Mszy świętej w intencji ofiar pomordowanych na terenie Związku Radzieckiego, odprawionej w kolegiacie wieluńskiej. Miejscem obchodów był park rotmistrza Witolda Pileckiego gdzie stoi obelisk upamiętniający zamordowanych w Katyniu nauczycieli z ziemi wieluńskiej i gdzie wartę w czasie uroczystości trzymali członkowie Stowarzyszenia Historycznego Bataliony Obrony Narodowej.
Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli władz samorządowych wszystkich szczebli, przedstawicieli służb mundurowych, harcerzy, poczty sztandarowe wielu organizacji i szkół. Poprowadził je kustosz MZW, historyk Marek Gogola. Głos kolejno zabierali: Paweł Okrasa – Burmistrz Wielunia, Paweł Rychlik- Poseł na Sejm RP, Maciej Bryś- Starosta Wieluński.
Mówcy przypomnieli, że Zbrodnia Katyńska, ludobójstwo dokonane przez NKWD na polskich jeńcach wojennych, przez lata była przedmiotem kłamstwa katyńskiego, a oficjalne przyznanie się Rosji do tej zbrodni nastąpiło dopiero w 1990 r..
Tegoroczne obchody były wyrazem pamięci i głosem sprzeciwu wobec zapomnienia i przeciw zapominaniu. Przywołane bolesne fakty o nienawiści do wszystkiego, co polskie, to moment, w którym historia staje się przestrogą i przypomnieniem jak ważna jest prawda, bo tylko na niej można budować prawdziwe relacje międzyludzkie, międzynarodowe. Wieluń po raz kolejny udowodnił, że pamięć o ofiarach nie gaśnie a kolejne pokolenia już przyjęły odpowiedzialność za jej podtrzymywanie.
Niedzielna uroczystość była nie tylko oddaniem czci pomordowanym, lecz także ich symbolicznym głosem, głosem, który im odebrano strzałem w tył głowy. Była to także chwila, w której wspólnota zjednoczyła się wokół pamięci i wartości, które mimo upływu lat wciąż pozostają fundamentem narodowej tożsamości Polaków.
Wyrazem pamięci były kwiaty w barwach narodowych i zapalone znicze.

